Mieliśmy okazję dwukrotnie testować Pearl Docks w Smokach i Lochach, razem z ekipą z Portotypów. Był to dla nas bardzo ważny etap pracy nad grą, bo pozwolił sprawdzić ją w naturalnym środowisku planszówkowym i poznać reakcje graczy, którzy wcześniej nie mieli z nią styczności.
Podczas obu spotkań mogliśmy dokładnie obserwować, jak gracze wchodzą w zasady, które elementy są intuicyjne, a gdzie pojawiają się momenty wymagające doprecyzowania lub uproszczenia. To właśnie wtedy dostaliśmy wiele konkretnych uwag dotyczących czytelności planszy, tempa rozgrywki oraz balansu pomiędzy decyzjami strategicznymi.
Ogromną wartością była obecność ekipy z Portotypów, która pomogła nam spojrzeć na Pearl Docks z jeszcze szerszej perspektywy. Ich doświadczenie oraz rozmowy po rozgrywkach przełożyły się na realne zmiany w mechanikach i sposobie prowadzenia gry.
Po pierwszej turze testów wróciliśmy do pracy, wprowadziliśmy poprawki i ponownie pojawiliśmy się przy stole, by sprawdzić, czy zmiany faktycznie poprawiają płynność i komfort rozgrywki. Te dwa spotkania potwierdziły, jak ogromną rolę odgrywa bezpośredni kontakt z graczami.
Testy w Smokach i Lochach były dla nas kolejnym krokiem w stronę dopracowanego prototypu. To właśnie w takich miejscach Pearl Docks dojrzewa — partia po partii, rozmowa po rozmowie.
Zebraliśmy w jednym miejscu Politykę prywatności naszej strony. Chcemy, abyś wiedział co i czemu robimy, jakie dane są zbierane i w jakim celu. Wszystkie informacje dotyczące newslettera znajdziesz tutaj. Będzie nam miło, jeśli poświęcisz chwilę na zapoznanie się z treścią.